Piątkowy trening z ARMA Kraków

W piątek trzynastego skorzystaliśmy z zaproszenia krakowskiej sekcji SDESW ARMA-PL i wpadliśmy do nich na trening. Z tego miejsca bardzo serdecznie dziękujemy za miło spędzony czas tak na sali jak i po treningu siedząc przy piwku i rozmawiając na tematy bardziej lub mniej związane z szermierką.

Nasz wyjazd zaczął się dość nieciekawie. Musieliśmy zdążyć na 19:00, a jak wiadomo piątek jest dniem roboczym, tak więc godzina naszego wyjazdu z Bielska została nam narzucona przez niełaskawych pracodawców, których zresztą z przy okazji gorąco nie pozdrawiamy ;P

Gdyby tego było mało, od rana na całym południu sypnęło śniegiem i wlekliśmy się do byłej stolicy jakieś 3 godziny, docierając pod salę z godzinnym poślizgiem. Dawało nam to pełne 2 godziny treningu, co – bacząc na aurę „piątku trzynastego” – nie było aż tak wielką tragedią.

Na zdjęciach poniżej można pobieżnie zobaczyć drobne urywki z treningu. Niestety, wszyscy byli zajęci mordobiciemi więc nie miał kto robić większej ilości zdjęć ;P

O 22:00 zwinęliśmy graty i przenieśliśmy się do kultowej knajpki Smily by przy piwku zrelaksować się w doborowym towarzystwie ;)

Do Bielska wróciliśmy przed południem następnego dnia głodni kolejnych wspólnych treningów z krakowską sekcją SDESW ARMA-PL, być może tym razem na Podbeskidziu.